„Tak łatwo być życzliwym… naprawdę łatwo.” – Pan Tushman, Cudowny chłopak, R.J. Palacio

21 listopada 2025 roku w naszej szkole odbył się długo wyczekiwany Dzień Życzliwości. Z tej okazji Samorząd Uczniowski przygotował specjalną gazetkę, z której każdy mógł się dowiedzieć, co właściwie można zrobić w tym wyjątkowym dniu i – co ważniejsze – co to znaczy być życzliwym. Okazało się, że nie trzeba do tego supermocy, różdżki ani nawet skomplikowanych instrukcji obsługi. Wystarczy… dobra wola.

W całej szkole działała Poczta Życzliwości, dzięki której można było wysłać komuś miłą wiadomość. A po korytarzu krążyła Sandra, przedstawicielka Samorządu Uczniowskiego, trzymając dumnie Słoik Życzliwości – magiczne naczynie pełne słów, które potrafiły wywołać uśmiech na niejednej twarzy. Jedno losowanie i już człowiekowi robiło się jakoś tak… milej. Może to czary? A może po prostu życzliwość tak działa.

I właśnie o to chodziło w tym dniu – żeby traktować innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Proste? Bardzo. Skuteczne? Jeszcze bardziej. A przy tym absolutnie niewymagające.

Dzień Życzliwości pokazał nam, że bycie miłym to nie wielki projekt – to mały gest, dobre słowo albo zwykły uśmiech. I choć wydarzenie trwało tylko jeden dzień, to fajnie byłoby, gdyby jego efekty zostały z nami na dłużej. W końcu – jak mówi Pan Tushmannaprawdę łatwo być życzliwym. Spróbujmy więc nie tylko 21 listopada, ale… tak na co dzień. Bo uprzejmość się nie kończy. Ani nie psuje. Ani nie ma daty ważności.