Wiosenne odwiedziny Pani Stefanii Dulembowej

Bardzo ucieszyła nas wizyta Pani Stefanii Dulembowej, która była dla wszystkich uczniów bardzo miłą niespodzianką. Tym bardziej miłą, że nasz gość był w dobrym nastroju oraz zdrowiu. Gdy z rana w szkole rozeszła się wieść o Jej przyjeździe, wszyscy uczniowie, jak tylko potrafili, przygotowywali się do wizyty. Jedni wykonywali laurki i niespodzianki, inni przygotowywali krótkie występy.

Miłych gości powitał dyrektor szkoły, p. Bogusław Marek, który opowiedział pani Stefanii o tym, co działo się w szkole od jej ostatniej wizyty. A działo się wiele. Przybyło pucharów, medali i dyplomów za wysokie wyniki na szczeblu województwa, powiatu i gminy w konkursach przedmiotowych, artystycznych i sportowych. Szczególnie ucieszyły naszego gościa wyniki sportowe, ponieważ przekonała się, że są one, między innymi, efektem możliwości treningów na naszej sali gimnastycznej, której w dużej części jest fundatorką. Pan dyrektor poinformował panią Dulembową, że sala jest dostępna cały dzień i wszyscy chętni mogą z niej korzystać. A takich nie brakuje.

Następnie dyrektor szkoły poprosił Panią Stefanię, aby opowiedziała wszystkim o sobie, ponieważ wielu uczniów nie zna historii jej życia i działalności na rzecz innych. Jest ona jednak bardzo skromną osobą i powiedziała tylko kilka słów o swoim mężu Aleksandrze, ich wojennej tułaczce po wielu krajach Europy i ostatecznym osiedleniu się na kanadyjskiej ziemi. Mimo, że nie mieli własnych dzieci, potrafili okazać serce i pomoc dzieciom i młodzieży, fundując im stypendia naukowe, budując bibliotekę przy Uniwersytecie w Oshawie, przekazując cały swój majątek uniwersytetowi, a wreszcie okazując szczodrość wobec uczniów naszej szkoły. Pani Stefania Dulembowa jest dla nas wszystkich przykładem człowieka serdecznego, empatycznego i szczodrego. Potrafiła wraz ze swoim mężem podzielić się z innymi tym wszystkim, co z trudem i wysiłkiem zdobyli ciężką pracą.

W następnej części spotkania wszyscy uczniowie chcieli osobiście przywitać się z babcią Stefanią, która wyściskała i wycałowała każdego z osobna. Dzieci wręczały jej kwiaty i własnoręcznie wykonane laurki. Uczniowie klasy szóstej podarowali jej zespołowe zdjęcie całej klasy, aby pamiętała o nich, gdy odejdą do gimnazjum. Uczniowie pierwszej klasy zaśpiewali brawurowo dwie piosenki, które wszystkim, a szczególnie gościom, bardzo się podobały. Również czwartoklasiści zaśpiewali piosenkę. Na koniec Emilka Zych z klasy piątej wyrecytowała wiersz Jana Brzechwy – „Kwoka”, za który otrzymała I miejsce w Konkursie Recytatorskim im. Marii Kozaczkowej.

Pani Dulembowa, jak zawsze, obdarowała wszystkie swoje wnuczęta słodyczami. Na koniec odbyło się krótkie spotkanie gości z nauczycielami i pracownikami szkoły przy kawie.

Odjeżdżając – Pani Stefania Dulembowa obiecała nam, że wkrótce znów nas odwiedzi. My też otrzymaliśmy zaproszenie do niej i być może jeszcze przed wakacjami wybierzemy się z wycieczką szkolną do Skarżyska – Kamiennej.