Wycieczka integracyjna klasy V i VI

Celem głównym poniedziałkowej wycieczki dwóch najstarszych klas było obejrzenie filmu opartego na motywach książki Antoine’a de Saint Exupery’ego „Mały Książę”.

Jest to piękne dzieło o przyjaźni, miłości, przywiązaniu, odpowiedzialności, samotności i śmierci. Jest też źródłem wspaniałych myśli, cytatów i aforyzmów. Któż nie zna choćby tych:

  • Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
  • Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku.
  • Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.
  • Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym.
  • Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez.
  • Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem.
  • Zamiast tępić zło, lepiej szerzyć dobro.
  • Zarozumialcy słyszą tylko to, co chcą usłyszeć.

Reżyser Mark Osborne nie skopiował wiernie treści dzieła, lecz swoim filmem oddał hołd książce i jej autorowi. A oto krótka fabuła, która zachwyciła naszych kinomanów.

Zanim 9-letnia bohaterka pozna historię Małego Księcia, przejdzie – bez sukcesu – test do prestiżowej szkoły dla wybitnie zdolnych. Perfekcyjnie uporządkowana matka zaplanowała już jej całą karierę, a po wpadce z egzaminem od razu wciela w życie plan B: dziewczynka od rana do nocy ma realizować kolejne zadania. Dom zmienia się w sterylną korporację, dzieciństwo – w fabrykę produkowania sukcesu. Na szczęście jednak w życiu bohaterki zjawia się nieoczekiwanie sąsiad-staruszek: trochę geniusz, a trochę wariat, który nie znosi słowa „niemożliwe”.

To właśnie ten staruszek, a dokładniej pilot wciąż obmyślający plan uruchomienia samolotu, wtajemnicza dziewczynkę w opowieść o Małym Księciu. Może to sam Saint-Exupery, skoro pokazuje bohaterce karty swojej książki z charakterystycznymi rysunkami pisarza? Co ważniejsze jednak, historia o chłopcu oswajającym różę, wycinającym baobaby i podróżującym po asteroidach – na naszych oczach ożywa, tyle że w formie tradycyjnej animacji. Jest więc ujętym w cudzysłów mitem i wzruszającą baśnią. Ale dziewczynce opowiadanie nie wystarcza: chce Małego Księcia spotkać osobiście. Czy go poznała? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, konicznie wybierzcie się na ten film do oleśniańskiego „Kina za Rogiem”.. Mogą go oglądać zarówno młodzi jak i dorośli, ponieważ pozornie tylko jest on przeznaczony tylko dla dzieci.

O dużym zainteresowaniu świadczyła idealna cisza podczas oglądania półtoragodzinnej produkcji oraz wzruszenie i refleksja po jej zakończeniu.

Wizytę w Oleśnie zakończyliśmy na kręgielni. Trochę ruchu dobrze wszystkim zrobiło. Zajęcia potraktowane zostały jako trening, ponieważ obydwie klasy w ramach dalszego integrowania się postanowiły, że wybiorą się tu znów, aby rozegrać międzyklasowe zawody.

W wycieczce uczestniczyło 23 uczniów oraz wychowawczynie: p. Anna Kaczówka i p. Bogusława Serwicka.