«

»

Lis 15 2018

Wycieczka klasy V

W czwartek 15 listopada cała klasa V wraz z opiekunami wybrała się na wycieczkę do Tarnowa. Celem naszej wyprawy była przede wszystkim dobra zabawa i integracja klasy, ale szybko okazało się, że przeszliśmy prawdziwy sprawdzian z naszej umiejętności współpracy, szybkiego, logicznego myślenia, kreatywności, spostrzegawczości i… odwagi.

Pierwszą atrakcją był Challenge Exit Room. Zostaliśmy podzieleni na grupy i wprowadzeni do pokoi. Pierwsza grupa została „porwana” przez tajemniczego taksówkarza. Byliśmy związani kajdankami i zamknięci w całkowicie ciemnym pomieszczeniu. Mieliśmy 60 minut, aby odnaleźć i rozwiązać wszystkie zagadki. Było naprawdę strasznie, ale jednocześnie ekscytująco.

Druga grupa trafiła „przypadkiem” do chaty Baby Jagi, która rzuciła czar i chciała z nas przyrządzić Miksturę Młodości. Kiedy weszliśmy do pokoju wszyscy powiedzieli „wow”, ale tak naprawdę bardzo się baliśmy, bo dookoła było dużo krwi, na szczęście sztucznej (chyba). Tylko dzięki naszym genialnym umysłom udało się ocalić życie.

Trzecia grupa została zamknięta w pokoju hotelowym numer 237. Cały pokój i klimat w nim panujący był jak z prawdziwego horroru, a nastrojowa, dziwna muzyka sprawiała, że włosy nam się jeżyły na głowach.

W pokojach znaleźliśmy mnóstwo zagadek, szyfrów, tajemniczych listów, kłódek. Musieliśmy się wykazać naprawdę dużą pomysłowością, żeby połączyć te wszystkie elementy układanki i zdobyć klucz do wyjścia z pułapki. Cały czas mogliśmy na szczęście liczyć na panią, która w razie problemów przez krótkofalówki udzielała nam potrzebnych wskazówek.

Po 60 minutach wszystkim grupom udało się wyjść z pokoi. Byliśmy z siebie naprawdę dumni! Rozemocjonowani i pewni, że kiedyś jeszcze wrócimy do escape roomów, udaliśmy się do następnego punktu naszej wycieczki czyli laserowego paintballa – Laser Tag System. To laserowa strzelanka, w której nie czuje się bólu, bo trafienie zaliczone jest dopiero wtedy, gdy wiązka laserowa trafi w elektroniczną kamizelkę przeciwnika. Podzieliliśmy się na drużyny i zaczęło się bezkrwawe polowanie.

Najlepszym klasowym snajperem okazał się Kamil Kogut, a najwięcej celnych strzałów zostało oddanych w kierunku naszych pań – Katarzyny Dziekan-Kozioł i Justyny Bociek. Do tej pory nikt nie wie dlaczego… 🙂  🙂  🙂 

Było fantastycznie!

Autorki artykułu:
Angelika Kowal
Angelika Garstka
Patrycja Taraska
Weronika Ryczek
Gabriela Ryczek